Dwutomowa publikacja „Szable Wojska Polskiego 1914-1939” z podpisem autora i miłymi upominkami!
Wysyłamy książki na bieżąco :)
Zobacz inne moje książki: https://januszjaroslawski.pl/sklep/
660-stronicowa, dwutomowa publikacja „Szable Wojska Polskiego 1914-1939” to wyjątkowe opracowanie poświęcone broni białej żołnierza polskiego. Ukazuje rozwój polskich szabel, od legionowych warsztatów po fabryki II Rzeczypospolitej, od bitew frontowych po parady wojskowe. W dwóch tomach zaprezentowano niemal 150 polskich szabel, pochodzących ze zbiorów najważniejszych muzeów w Polsce oraz z kolekcji prywatnych. Autor połączył rzetelne badania źródeł archiwalnych m.in w Centralnym Archiwum Wojskowym z przystępnym, klarownym stylem narracji, prezentując liczne unikatowe dokumenty archiwalne, które pozwalają czytelnikowi nie tylko poznać fakty, lecz także zrozumieć znaczenie szabli w Wojsku Polskim. Publikację wstępem opatrzył Dyrektor Muzeum Wojska Polskiego gen. dyw. w st. spocz. prof. dr hab. Bogusław Pacek.
Do każdej książki dołączona będzie losowo wybrana grafika z serii "Oręż Bohaterów Niepodległej" o wymiarach 58x41 cm. Można będzie ją z łatwością rozłożyć, a po oprawieniu w ramkę o wymiarach 70×50 cm stanie się elegancką ozdobą każdego pokoju, gabinetu czy biura wprowadzając do wnętrza styl i nutę wyrafinowania. Wzory grafik poniżej.

Obecnie pracuję nad książką "Szable Armii Austro-Węgierskiej", poświęconą historii broni białej z czasów monarchii habsburskiej – możesz wesprzeć jej wydanie:
https://januszjaroslawski.pl/wsparcie/
Dobra praca, doskonałe zdjęcia, ukazujące wiele szczegółów oraz piękno polskiej szabli. Bardzo podoba mi się szata graficzna, to połączenie starych map polskich miast oraz zdjęcia obrazów polskich malarzy w tym Wojciecha Kossaka. Pomysł, aby przedstawić skany oryginalnych dokumentów na czarnym tle, też mi się podoba. Nade wszystko trzeba docenić ogromny wkład pracy autora w dotarciu do tak wielu pozycji. W dwutomowej pracy są przedstawione szable z najlepszych muzeów, ale są też z prywatnych kolekcji. Czytelnik ma możliwość oglądania i czytania skanów oryginalnych dokumentów. Uzyskanie pozwoleń na dostęp do archiwów oraz przejrzenie setek dokumentów, aby wybrać te dotyczące szabel to wiele godzin pracy. To naprawdę Kawał Dobrej Roboty!
Książki mam od soboty więc jestem już po lekturze! Oglądając szable w gablotach muzealnych (wyjątkiem jest szabla z okładki marszałka która jest w muzeum super zaprezentowana) zawsze czuję niedosyt. Nie widzę detali i drugiej strony. Czasami słabe światło i odbicie w szkle przeszkadza. W nowym 2 tomowym wydaniu możemy zobaczyć szable wyjątkowe w jakości w jakiej się dotychczas nie spotkałem w żadnej innej publikacji tematycznej. Wprowadzenie oraz opisy producentów zaskakują skanami oryginalnych dokumentów! Pozwalają wyobrazić sobie problemy z którymi borykali się zarówno producenci jak i inspektorzy odbiorcy. Pozycja jak najbardziej na TAK ! Polecam.
Pokusiłem się o porównanie publikacji z 2019 r. "Szable Wojska Polskiego 1918-1939", książki, która ma 410 stron i oprócz szabel polskich opisuje również między innymi szable francuskie kawaleryjskie, szable rosyjskie, szable pruskie oraz szable austro-węgierskie, które również były na wyposażeniu Wojska Polskiego. Najnowsze dwutomowe dzieło "Szable Wojska Polskiego 1914-1939" z 2025 r. ma aż 650 stron ale dzięki podzieleniu na dwie części jest znacznie wygodniejsza w użytkowaniu. To wyjątkowe opracowanie skupia się już tylko na polskich szablach wyprodukowanych u naszych rodzimych producentów, których mieliśmy kilkunastu. Na 650 stronach zostały zaprezentowane praktycznie same polskie szable. Ta najnowsza książka jest zupełnie inna niż jej poprzedniczka. Oprócz wspaniałych ogromnych zdjęć szabli wz. 1917, szabli przejściowych 1919/1920, szabli wz. 1921, szabli oficerskich wz. 1921/22, szabli Marynarki Wojennej wz. 1927, oraz legendarnych szabli kawaleryjskich wz. 34. Oprócz zdjęć i opisów szabli otrzymaliśmy mnóstwo ciekawych faktów i historii. Dla mnie fenomenalną sprawą jest opisanie kilkunastu w tamtym czasie polskich wytwórców, oprócz znanych wszystkim fabryk Borowskiego, Manna czy Huty Ludwików, poznajemy jeszcze kilku pomniejszych producentów broni siecznej. Bardzo, naprawdę ciekawe protokoły odbiorów szabel, między innymi szeroko komentowany przez moich poprzedników raport z odbioru z roku 1921 w firmie G. Borowski gdzie zabrakowano 50 % podanych szabel, co właściciel firmy nazwał "komedją" i wyszedł zostawiając Komisję odbiorczą samą. Oprócz wielu wielu ciekawych opisów i zdjęć nie zabrakło oczywiście zdjęć i opisów wspaniałych szabel podarunkowych jak np moja ulubiona Legionowa brygadiera Józefa Piłsudskiego z gruboziarnistym szarym jaszczurem. Albo np. przepiękna upominkowa gen. Józefa Hallera z ryngrafem, rękojeść z głową orła, który w dziobie trzyma ogony trzech smoków symbolizujących naszych trzech zaborców. I wiele innych bardzo ciekawych szabel upominkowych. Długo można pisać. Na koniec smaczek: na 4 okładkach pokazane zostały świetne mapy ówczesnych miast Polski z lat międzywojennych. Dziękuję Janusz Jarosławski za to dwutomowe dzieło, mam teraz co studiować.
Mamy kolejne doskonałe dwie książki Janusza Jarosławskiego, tym razem szable polskie. Niesamowita pozycja. Mamy tam wszystko i jeszcze więcej. Jak ostatnio można zaobserwować, to znawców tematu mamy mnóstwo, co jeden to mądrzejszy. Ja zacytuję moją Ś.P. Babcię: "Człowiek uczy się całe życie, i głupi umiera". Ja mam jakąś wiedzę w tym temacie, to prawda, ale ciągle czegoś nowego się uczę. A na czym ? No właśnie na takich książkach. Szable to nie tabliczka mnożenia. To są kolejne ciekawe odkrycia i konstrukcje. Naprawdę szczerze polecam, a książki są w sprzedaży. Ja mam wszystkie i nie wstydzę się z nich korzystać, bo to jest elementarz kolekcjonera szabli. Kiedyś takich książek nie było. Uważam, że każdy szanujący się kolekcjoner szabli takie książki powinien mieć. I to się naprawdę opłaci. Pozdrawiam serdecznie i życzę ciekawej literatury. Arkadiusz Zawiaczyński